Inne strony |
Dobre i złe węglowodany, dobre i złe tłuszczeProgram doktora Agatstona zakłada wyeliminowanie pewnych węglowodanów, ale nie wszystkich. Wyeliminowane z jadłospisu zostały tylko wybrane produkty zawierające tzw. węglowodany złe. Do produktów tych należy między innymi, biała mąka i białe pieczywo, biały cukier. Dieta South Beach zakłada również stanowczą eliminację jakiegokolwiek alkoholu, zwłaszcza w pierwszym etapie kuracji. W drugim i trzecim etapie dozwolone jest jego spożywanie, ale tylko i wyłącznie w postaci lampki odpowiednio dobranego wina, ze względu na jego korzystne działanie na układ pokarmowy. Zalecenia diety South Beach, paradoksalnie, zachęcają do spożywania produktów, obfitujących w węglowodany pożądane. Twórca Diety South Beach postanowił nie wprowadzać drakońskich reguł dotyczących sposobu żywienia. W etapach 2 i 3 bez problemu spożywać można w odpowiednich ilościach oczywiście, owoce i warzywa, a także - ryż i makarony. Produkty te są niestety niedozwolone na etapie numer 1. W zamian dieta South Beach umożliwia spożywanie produktów wysokotłuszczowych i bogatych w białko, takich jak mięso czerwone, wieprzowina, baranina, cielęcina, oraz drób i mięso ryb. W pewien sposób łamie ona powszechnie obowiązujący stereotyp, który mówi, iż dobra dieta powinna stanowczo eliminować wszystkie rodzaje tłuszczów. Działo się tak jednak na zasadzie skojarzeń. W diecie bez ustalonego reżimu dominują tłuszcze nasycone. Co prawda, wszystko zależy jeszcze od regionu i obowiązującego w nim jadłospisu, lecz miejsc takich jest bardzo dużo - zwłaszcza na kontynencie europejskim oraz w Stanach Zjednoczonych - czyli na terytorium tzw. cywilizacji zachodniej. Chcąc wyeliminować z jadłospisów nasycone kwasy tłuszczowe zaczęto popularyzować pewną formę tłuszczów wielonienasyconych - tzw. kwasy tłuszczowe trans. Produkuje się je z olejów roślinnych poprzez częściowe uwodornienie i wykorzystuje między innymi w pieczywie cukierniczym i margarynach. O zgrozo, okazało się, że są one równie niebezpieczne, jak kwasy wysoko nasycone. Z kardiologicznego punktu widzenia (autor diety South Beach jest z wykształcenia kardiologiem) zarówno kwasy nasycone, jak i kwasy tłuszczowe trans podwyższają poziom złego cholesterolu oraz ryzyko wystąpienia zawału serca. Mimo tego jednak, coraz więcej badań naukowych dowodzi, że istnieje wiele kwasów tłuszczowych, które nie wywołują niepożądanych skutków, a wręcz przeciwnie - są korzystne dla naszego zdrowia. Mało tego, niedawno dowiedziono również, że niektóre kwasy typu trans, tyle że wysokonasycone, również mogę mieć pozytywny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie. Potwierdzenie tej tezy znajdujemy również w korelacji niektórych uwarunkowanych kulturowo jadłospisów, a wskaźnika zawałów serca w konkretnym regionie. W basenie morza śródziemnego, gdzie do przygotowania posiłków powszechnie stosuje się oliwę z oliwek wskaźnik zawałów jest niezwykle niski. Oprócz oliwy z oliwek, pokarmem, który zawiera korzystne dla naszego zdrowia kwasy tłuszczowe (tzw. omega-3) są ryby, a także niektóre odmiany orzechów. Światowa premiera diety South Beach poprzedzona była wieloma badaniami i skrupulatnie przeprowadzanymi eksperymentami naukowymi, a także serią testów klinicznych z udziałem pacjentów ochotników. Po ogromnym sukcesie laboratoryjnym, opatrzona doskonałą kampanią promocyjną w mediach dieta South Beach rozpoczęła podbój świata. |
Inne strony
|
